Większość z 3-cio gimnazjalistów miała dzisiaj próbne egzaminy. Część humanistyczna nie była taka najgorsza, ale matma oraz fizyka, biologia itp. były tragiczne. Parę rzeczy jeszcze nie przerabialiśmy, ale z wynikiem 14/24 z zamkniętych zadań raczej nie dostanę się do upragnionego liceum... Tak sobie teraz wmawiam, że do egzaminu podejdę na luzaczku, ale pewnie jak przyjdzie co do czego to spanikuje totalnie... Zaczynam powoli zazdrościć wcześniejszym rocznikom... No cóż jakoś to przebolejemy :).
Ps: powodzonka jutro :)
Do Słowaka a czemu pytasz?
OdpowiedzUsuń